|
- Gotham War PBF - Walka dopiero się rozpoczęła ! http://www.gwpbf.pun.pl/index.php - Arkham City http://www.gwpbf.pun.pl/viewforum.php?id=68 - Stacja Metra http://www.gwpbf.pun.pl/viewtopic.php?id=57 |
| King of the GWPBF - 2011-12-29 19:35:31 |
*Właściwie już opuszczona, ale niekiedy znajdziemy tutaj ludzi, cywili najczęściej są to biedne osoby, szukające schronienia przed zbirami, bądź też szukają miejsca ogrzania się. Znajdujące się tutaj pociągi nie funkcjonują, a mogą służyć jedynie jako miejsce przechowywanie jakiś rzeczy. Prawo w metrze, tworzy się samo, to wolna przestrzeń, wiele jest w niej miejsca. Raj, dla psychopatów.* |
| ~Poison Ivy~ - 2012-01-02 15:08:14 |
Kapitan widzi sytuację : |
| ~Poison Ivy~ - 2012-01-02 18:01:59 |
Bandyci pokonani !W pięknym stylu ! |
| ~Poison Ivy~ - 2012-01-02 18:18:37 |
Bardzo ładne zakónczenie . Pani Senator jest w domu ze swym mężem i robi mu dobrze . Dzieki tobie obywatelka nie zgrzeszyła |
| King of the GWPBF - 2012-01-02 18:36:43 |
*Widocznie ktoś nadał sygnał, możliwe że jakiś cywil albo ktoś inny, ponieważ nic nie zobaczyłem po dotarciu na miejsce, zwykła pustka, cisza jak nigdy, byłem zdziwiony, ale dokładniej spojrzałem na swój Batkomputer i miejsce, które znajdowało się na takiej jakby mapie, było troszkę niżej, jakby pod ziemią, wiedziałem już wtedy, że coś niedobrego dzieje się w metrze. Zeskoczyłem z dachu, na ziemię udając się do metra. Schody w dół, poprowadziły mnie do pomieszczenia, gdzie znajdowało się jeszcze stojące metro, widocznie jeszcze nie odjeżdża. Na początku nie zauważyłem nic podejrzanego, jednak po dłuższej chwili, zauważyłem jednego gościa, który widocznie zabłądził, bowiem przetrzymywał jakąś kobietę, która miała nóż przy gardle, a oczywiście nóż był jego. Reszty nie widziałem, ponieważ nie użyłem trybu detektywa, która powodował też widoczność przez ściany. Więc zadziałałem szybko, wyciągnąłem Batranga, ale zorientowałem się, że nie dam rady z tej odległości precyzyjnie trafić prosto w nóż, musiałem więc posłużyć się ponownie Batkomputerem, który mógł przerobić Batranga, na zdalnie sterowanego, wprowadziłem tylko Batranga do Batkomputera i umieściłem chipset, na Batrangu, który powodował, że mogę nim sterować. Wymierzyłem Batranga i rzuciłem, a komputerem idealnie nakierowałem swoją zabawkę, na nóż. To spowodowało, że napastnik był pozbawiony broni, nie czekając na nic użyłem swoje Bathaku, szybko znajdując się w metrze, widziałem, że pozostali napastnicy, nie zdążyli wyciągnąć broni. Więc najpierw chciałem zadbać o bezpieczeństwo cywilów, chociaż nie było to takie łatwe. Używając umiejętności Mistrz w Walce, powaliłem ich, znaleźli się na ziemi, starałem się zabrać dziewczyny i wyprowadzić ich, jednak jeden z nich zagrodził mi drogę. Krzyknąłem* |
| Cycata - 2012-01-02 19:16:52 |
Dziewczyny uciekły, jednak teraz to Ty masz na głowie 4 bandziorów. Jeden z nich nieustannie strzela w dach metra, jednak to jest zbyteczne, gdyż dach jest zbyt gruby, by pociski mogły się przebić. Jeden z pozostałych przerywa szał swojego kolegi , każąc się im rozdzielić. Jedni zbliżają się do jednego wyjścia, a drudzy do drugiego, mając za zadanie Cię okrążyć, jednak to tylko głupi ludzie... |
| King of the GWPBF - 2012-01-02 19:27:30 |
*Będąc na dachu metra, czuję się jak "jak ryba w wodzie" bowiem to ja mam przewagę, nie oni. Za paskiem, mam jeszcze kilka Batrangów, bowiem bez nich nigdzie nie warto się ruszać. Na początku myślałem, nad ich użyciem, jednak później z tego zrezygnowałem. Obserwowałem ich, dwóch poszło z lewej, a dwóch z prawej, widocznie szukali jakiegoś wejścia na dach, mieli jeszcze broń. Kiedy ci z prawej, celowali we mnie, wyjąłem hak strzelając w jednego, co spowodowało, że się do niego "przykleiłem" nim zdążył odczepić hak, Mroczny Rycerz zdążył już wymierzyć mu cios nokautujący. Drugi chciał dźgnąć mnie nożem, ale zrobiłem jeden unik, później drugi, za trzecim razem unik nie udał się do końca, trafiając mnie, rozciął mi trochę lewego policzka, jednak nie tak poważnie abym umierał (:0). Bandyta szyderczo się zaśmiał, ale ja tylko z rozwścieczoną miną, zająłem się nim, po czym po chwili rzuciłem go w stronę tamtych z lewej, którzy nadbiegali. Wszyscy znaleźli się na ziemi, podszedłem do tego, który uszkodził moją twarz i znokautowałem go, swoją pięścią, drugiego podniosłem i rzuciłem o ścianę, ten jednak pozbierał się i uciekł. Ostatniego podniosłem, chciał wyciągnąć nóż, ale wytrąciłem mu go, złapałem za szmaty i zacząłem swoją klasyczną rozmowę* |
| Cycata - 2012-01-02 19:32:49 |
Wszystko ładnie pięknie, zaliczone. Owy bandyta którego trzymasz mówi , jak naćpany i nie wiedzący co rozwścieczony Batman takiemu może zrobić : |
| King of the GWPBF - 2012-01-02 19:35:01 |
*Kiedy napluł mi w twarz, cisnąłem nim o metro, znajdujące się obok nas, po czym znowu go podniosłem, wycierając jeszcze swoją twarz* |
| Cycata - 2012-01-02 19:46:49 |
Mimo wszystko bandzior był nieugięty, nadal pogrywając sobie z Ciebie. Tym razem pluł krwią, podczas uderzenia w ścianę coś mu uszkodziłeś w twarzyczce i gdy mówił bluzgał na Ciebie krwią |
| King of the GWPBF - 2012-01-02 19:58:54 |
*Otarłem twarz, ręką, spojrzałem jeszcze raz na twardego kolesia i uderzyłem go w twarz, ale tym razem nie powinien już wstać.* |
| Cycata - 2012-01-02 20:10:23 |
A więc MISSION COMPLETE. Psy przyjeżdżają zabierają ich na komendę. Typo, który Cię wpienił śpiewa " Ile promili będzie, gdy znajdziemy się na komendzie" |
| Joker! - 2012-01-06 22:45:50 |
Na stacji metra znajduje się mała grupka ludzi ze znakami swojego pracodawcy Pingwina, szuka on wejścia do kryjówki Ras al Ghula. Nie pozwól im znaleźć ukrytych drzwi, eliminując każdego po kolei ... |
| Joker! - 2012-01-06 23:14:35 |
Wskakując na wagonik, widzisz grupę 6 nie uzbrojonych podwładnych pingwina, 3 z nich ma słuchawki na uszach i wiercą dziury w poszukiwaniu wejścia do Tajemniczego Miasta. Dwóch z nich rozgląda się by czasem ktoś nie chciał im przeszkodzić. Jeden z nich poszedł w stronę dwóch wagonów załatwić swoją potrzebę... |
| Joker! - 2012-01-06 23:37:16 |
Wychodzisz z cienia i zabijasz jednego ze sługusów Pingwina. Jednak brak jednego z kolegów, przez dłuższy czas sprawił ze dwóch, którzy pilnowali miejsca poszli go szukać. Jeden z nich idzie w miejsce gdzie schowałaś ciało... |
| Joker! - 2012-01-06 23:59:42 |
Trzech wyeliminowanych, pozostała jeszcze 3 powinno pójść łatwo gdyż mają słuchawki na uszach... |
| Joker! - 2012-01-07 00:55:31 |
Fenomenalne. Udane wszystko. Misja skończona.. 300 Exp + 2 000$.. |